Informacje podstawowe

Skóra zbudowana jest z dwóch warstw, naskórka (warstwy zewnętrznej) i skóry właściwej (warstwy leżącej bezpośrednio pod naskórkiem). Naskórek ma grubość 0,07-0,12 mm, najgrubszy jest na wewnętrznej powierzchni dłoni i na palcach rąk. Jeśli praca wymaga ciągłego pocierania dłońmi lub wywierania nacisku, naskórek staje się jeszcze grubszy. Wyjaśnia to dlaczego na dłoniach wioślarzy czy graczy w golfa lub też osób dźwigających przez większą część dnia ciężkie przedmioty tworzą się zgrubienia (modzele). Skóra właściwa ma zazwyczaj grubość 1-2 mm, przy czym na powiekach jest cieńsza, a na podeszwach stóp i wewnętrznej powierzchni rąk grubsza.

Przecięcie skóry powoduje, że pojawia się krew. Jeżeli skaleczenie obejmuje zarówno całą grubość naskórka, jak i skóry właściwej, odsłania leżącą poniżej tkankę podskórną. W przypadku gdy zetnie się wierzchnią zrogowaciałą warstwę naskórka, odrasta on bez pozostawiania blizny. Jeśli zaś usunie się całą grubość skóry (tj. naskórek i skórę właściwą), po wygojeniu się rany pozostanie blizna, która z upływem czasu może się stać niewidoczna. Skóra ma doskonałe właściwości regeneracyjne i naprawcze.

Naskórek i skóra właściwa oddzielone są od siebie wyraźną granicą – jest nią warstwa podstawna naskórka. Zbudowana jest ona z komórek w kształcie sześcianów, które następnie ulegają spłaszczeniu i stają się komórkami płaskimi (przypominającymi swym wyglądem rybie łuski czy płyty chodnikowe). Każda nowa komórka nabłonka płaskiego wypycha do góry, w kierunku powierzchni naskórka komórkę, która powstała wcześniej, a przez to oddala ją od leżącego później źródła zaopatrzenia w substancje odżywcze. W naskórku nie ma naczyń krwionośnych, dlatego starsze komórki w końcu obumierają z powodu braku substancji odżywczych, tworząc na powierzchni naskórka warstwę ściśle zespolonych ze sobą martwych komórek. Są one zbudowane z keratyny, mocnego wodoodpornego materiału. Gdybyśmy chcieli wyjść na dwór w czasie deszczu i nie posiadali keratynowej warstwy ochronnej, nasiąknęlibyśmy wodą, spuchli i rozpękli się. Keratyna zapobiega również wysychaniu leżących głębiej tkanek – jeśli byśmy nie mieli keratynowej warstwy ochronnej, wychynęlibyśmy w czasie suszy.

Keratynowa powierzchnia naskórka codziennie się złuszcza. Proces ten można zaobserwować za każdym razem, gdy myjemy wannę po kąpieli. Kąpiąc się, zostawiamy na ściankach wanny w postaci przebarwień zewnętrzną warstwę swego naskórka. Im bardziej aktywnie przebiega jego złuszczanie (im szybciej go ścieramy), tym szybciej powstają nowe komórki w warstwie podstawnej i tym szybciej produkowane są komórki płaskie, które zastępują te utracone.

Skórę możemy porównać do fabryki, w której komórki warstwy podstawnej naskórka są pracownikami zatrudnionymi na linii produkcyjnej, a komórki płaskonabłonkowe – produktem ich pracy. Aby fabryka działała prawidłowo, potrzebujemy wielu czujników, które wykryją ewentualne zaburzenia, oraz odpowiedniej klimatyzacji, zapewniającej optymalne warunki do produkcji i chroniącej przed zmianą klimatu, który mógłby fabrykę zniszczyć. Nasza skóra dysponuje tymi wszystkimi elementami, ale każdy z nich może działać nieprawidłowo.

Czujnikami są zakończenia nerwowe, które wykrywają ciepło i zimno, dotyk, ból oraz położenie w przestrzeni. Kiedy receptory ciepła lub zimna zostaną pobudzone, reagujemy automatycznie, zamykając krążenie krwi w skórze, aby zachować ciepło w zimnym otoczeniu, albo otwierając je w celu pozbycia się nadmiaru w środowisku zbyt ciepłym. Na dotyk i ból reagujemy stosowną odpowiedzią mięśni, a receptory „przestrzenne”, współpracując z mózgiem, pozwalają nam zachować prawidłową równowagę ciała. Jeśli promienie słoneczne są za silne, melanocyty leżące w warstwie podstawnej zaczynają wytwarzać pigment zwany melaniną, który odpowiedzialny jest za opaleniznę. Ludzie zamieszkujący rejony tropiku mają naturalnie ciemniejszą karnację od osób w północnej Europie, ponieważ w ich skórze znajduje się dużo więcej melanocytów, które stale wytwarzają melaninę i chronią produkcję fabryki.

Klimatyzacja? Jest wynikiem wspólnej pracy gruczołów potowych i mieszków włosów. Kiedy jest za ciepło, gruczoły potowe wytwarzają słony płyn, który paruje z powierzchni skóry. Odbiera on w ten sposób ciepło i chłodzi skórę oraz nasze ciało. Włosy, chociaż w toku ewolucji utraciliśmy większość i pozostały ich resztki, należą do innego układu regulującego temperaturę ciała, tworzącego tzw. gęsią skórkę. Każda wyniosłość w gęsiej skórce stanowi podstawę małego włoska. Skóra naszych przodków była prawdopodobnie pokryta futrem – grubymi włosami, które gdy było zimno, unosiły się do góry i stanowiły grubą warstwę izolacyjną. W ciepłe dni leżały one płasko na skórze. Gęsia skórka jest wynikiem skurczu mięśni (przywłosowych), które kurcząc się, próbują „postawić” włosy. Teraz, gdy ludzkie owłosienie jest bardzo skąpe, ten mechanizm ochronny nie jest już skuteczny i stanowi tylko pozostałość okresu, w którym był niezbędny, aby ludziom było ciepło, kiedy jeszcze nie nosili ubrań.

Skóra jest również naszą pierwszą linią obrony. Chroni organizm przed zakażeniami, działaniem substancji drażniących i alergenami. W skórze znajduje się wiele drobnych naczyń krwionośnych, które w krótkim czasie mogą dostarczyć potrzebnych krwinek białych, i dużo związków chemicznych. W tkance podskórnej wokół naczyń krwionośnych umiejscowione są także skupiska krwinek białych, takich jak wyspecjalizowane limfocyty, które przychodzą z pomocą, gdy nasza obrona jest zagrożona.

OBRAZ MIKROSKOPOWY SKÓRY PRAWIDŁOWEJOBRAZ MIKROSKOPOWY SKÓRY PRAWIDŁOWEJ

Naskórek i skóra właściwa są tkankami, w których procesy wzrostu i różnicowania nowych komórek zachodzą bardzo dynamicznie, przy czym komórki mają do spełnienia ściśle określone funkcje. Zwykle procesy w skórze właściwej i naskórku przebiegają bez najmniejszych zakłóceń. Czasami zdarza się jednak, że coś nie działa tak, jak powinno, i może to oznaczać rozwój raka.

Przejdź do góry

Nasze Poprzednie Kampanie: